A A A
14 razy Spartathlon

Zbigniew Malinowski rocznik 1954 zapisuje kolejną kartę w historii biegu w Grecji z Aten do Sparty na dystansie 246 km biegu non stop pod nazwą SPARTATHLON. Bieg ukończył na 183 pozycji z czasem 34 godz.42 min.57 sek. Ultramaratończyk z Kołobrzegu, żołnierz Leonidasa /jak mówią/ jako jedyny na świecie ukończył zawody "14" RAZY rok po roku zaczynając w 2004 r.


Przed nim "15"? SPARTATHLON, i udział w 2018 r.? To nie to, że może, to nie to ,że chce, ale teraz musi zawalczyć o "15" RAZ /jak to brzmi?/ podnosząc poprzeczkę rekordów...po prostu!!! Mówi Zbyszek.


Dodaje, iż tego roku, być "tam" nie powinien, choć jadąc nieskromnie podkreślał, iż liczy "na cuda", które się zdarzają, tylko zajmują trochę więcej czasu...Wierzył w swoje mięśnie i "głowę"...nie wyleczone i ciągnące się niemal od 2 lat nękające go kontuzje pasma biodrowo - piszczelowego, mięśnia czworogłowego oraz mięśnia piszczelowego lewej nogi, rozcięgna podeszwowego i stawu skokowego prawej nogi wraz z kostką od wewnątrz stopy nie wróżyły nic pozytywnego...brak "wybieganych" kilometrów też...


Zbyszek mówi, że czerwoną linię słabości własnego ciała przekroczył już wiele razy...Gdzie jest granica?...dlaczego to robi?...ból czuj go jeśli przegrywasz, zadawaj jeżeli wygrywasz, to inny wymiar, to kosmos, to wewnętrzne piękno, którego żadne czynniki zewnętrzne nie są w stanie zmienić...bo wolność jest w naturze, a wolność to piękno, a piękno to być sobą, tak po prostu, na prawdę, bez marginesu! Mówi też, że jeżeli choć tylko jedna osoba będzie "lepsza" po lekturze tego tekstu i wyjdzie z domu, by być z innymi, to warto to robić, po prostu!!!


U stóp antycznego Akropolu świątyni boskiej Ateny zgłosiło się 369 zawodników z 49 krajów w tym 4 kobiety i 13 mężczyzn z Polski. Bieg ukończyła rekordowa liczba 14 Polaków. Polka była pierwsza wśród kobiet. W wyznaczonym limicie 36 godz, bieg ukończyło 264 biegaczy. Ostatni zawodnik dotarł do mety po 36 godz. 21 min. 36 sek. Nie został uhonorowany wieńcem laurowym i 2 medalami, ponieważ bieg jest o podłożu historycznym starożytnej Hellady dwóch demokratycznych Państw - miast Aten i Sparty w duchu olimpizmu i honoru wywodzącego się ze starożytnej Olimpii.


Tego roku grecka aura była niezmiernie łaskawa dla zawodników. O godz.07.00. przed startem pod Akropolem temperatura oscylowała w okolicy 12* C.,a w nocy termometry wskazywały 3*-4* C,mimo to odczuwalność temp.siała spustoszenie.


Mgła, padający deszcz ze śniegiem, wiejący silny wiatr w połączeniu z wycieczeniem energetycznym organizmu potęgowały przenikliwe, paraliżujące zimno. Mroczna ciemność nocy, góry, kotliny Peloponezu, wąskie, śliskie ścieżki na szczyt góry Sangas usłane ostrymi kamieniami wcale nie ułatwiały trasy zawodnikom. Rygorystyczne spartańskie warunki oraz niewybaczalna grecka przyroda siała kolejne spustoszenie wśród startujących dokonując naturalnej selekcji zawodników zbierając nie fajne żniwo na trasie biegu.


SPARTATHLON, to magia uzupełniana nowożytnymi herosami biegnącymi śladami legendarnego Pheidippidesa /Filipidesa/, który w 490 r.p.n.e. biegł tą trasą po pomoc do Spartan wyznaczając jednocześnie obecną trasę wśród niezliczonych gajów oliwnych i wszech obecnych winnic. Był to czas licznych wojen Hellenistów /Ateńczycy, Spartanie, Grecy.../ z Persami, między innymi: bitwa pod Maratonem - 490 r.p.n.e., Salaminą - 480 r.p.n.e., Termopilami - 480 r.p.n.e., Platejami - 497 r.p.n.e., Eginą - 459 r.p.n.e.


Dodać należy, iż w owych czasach Ateny i Sparta były oddzielnymi Państwami- miastami. Sparta to jedyne Państwo - miasto /polis/ na świecie, w którym rządziło 2 -ch Monarchów. Jeden król szedł na wojnę, a drugi król pozostawał ze swoimi mieszkańcami. Zapewne nietuzinkowa historia greckiej ziemi inspiruje, prowokuje i sprawia, iż każdego roku SPARTATHLON skupia elitę elit wyselekcjonowanych herosów - biegaczy z całego świata, by uczestniczyć w biegu tworząc nowożytna historię półwyspu Peloponeskiego, Aten i Sparty oraz Grecji. Zbyszek mówi, że SPAETATHLON jest m a g i ą jest tajemnicą...tak jak kobieta...niby wszystko wiemy...a za kolejnym razem odkrywamy to "coś" na nowo...Bieg hołduje i celebruję się z niespotykanym namaszczeniem i estymą. Dzieci podają gałązki oliwne, rzucają kwiaty pod nogi. Zbierają autografy. Dorośli ze łzami w oczach spoglądają na zmęczone twarze i torsy herosów jak przed wiekami mieszkańcy Sparty spoglądali na swoich walecznych żołnierzy powracających z kolejnych wojen.


Ultramaratończycy z całego świata jak żołnierze Leonidasa, jak cyborgi, jak zombi podążają w rytmie melodii cykających cykad zwiastujących "piekło" w wiadomym im celu, którym jest Sparta i pomnik króla Sparty Leonidasa, którego dotknięcie stóp obutych w sandały wieńczy 36 godz. wysiłek biegu w surowych warunkach półwyspu Peloponeskiego.


Spartanie pielęgnują historyczne zwyczaje nagradzania uczestników kończących SPARTATHLON medalem i obiadem obu Państw-miast /Sparty i Aten/ oddzielnie. Na mecie w Sparcie każdy zawodnik otrzymuje czarkę zimnej wody "wody życia", laurowy wieniec i pamiątkowy medal. Urodziwe Góralki-Spartanki zdejmują zawodnikom koszulki, buty i skarpetki... myją i opatrują zmęczone poranione nogi /taki rytuał czyniono żołnierzom spartańskim powracającym z tarcza z pól bitewnych/.


Zanim zawodnik dobiegnie do mety usytuowanej przy pomniku króla Leonidasa w Sparcie i zazna zaszczytnego rytuału jego organizm poddawany jest na trasie biegu okrutnikom próbom : komórki zjadają własne komórki, morderczy dystans, zmienna, zabójcza temperatura /dzień- noc- dzień/, wycieczenie, odwodnienie, skurcze, bóle mięśni, brak snu, bóle "topionego" żołądka... pomimo tego biegacze wracają w kolejnych edycjach SPARTATHLONU!


Niewielu wśród wielu dociera do mety i wraca do kraju z tarcza, dumnych, spełnionych,usatysfakcjonowanych...Start i ukończenie SPARTATHLONU od 35 lat jest marzeniem tysięcy biegaczy z całego świata. Tu Zwycięzcy nie otrzymują żadnych nagród. Poprzez bieg wzbogacają "swoje" wewnętrzne piękno, spełniają się, realizując własne marzenia.


Zwycięzców SPARTATHLONU w kat. kobiet i mężczyzn uhonorowuje się poprzez wyrycie "ICH" imion i nazwisk, osiągniętego czasu oraz kraju pochodzenia, na kamiennym obelisku - pomniku nieopodal pomnika króla Sparty Leonidasa. Leonidas poległ pod Termopilami w walce broniąc praw swojego narodu daleko na przedpolach dawnej Europy. Obelisk ku czci bohaterskim żołnierzom Spartańskim postawiono w m-cu bitwy pod Termopilami/480 r.p.n.e./z napisem: " PRZECHODNIU POWIEDZ SPARCIE,IŻ WIERNI JEJ PRAWOM TU SPOCZYWAMY "!!!


"Na Cudu" by nie było, gdyby nie magiczna moc Evy, Joanny, Gosi, Roberta, wielu lekarzy i innych przefajnych ludzi przed ekranami laptopów. Byliście przecudowni,motywujący,ale też "nieco" destrukcyjnie działający... ciążyła przeogromna presja, nie mogło być "skuchy"...życie jest tylko jedno jak człowiek się mądrze postara, to to jedno wystarczy, bo lepiej mieć wspaniałe pragnienie niż szarą rzeczywistość...


Dzięki piękne, żonie Grażynie i córkom Joannie i Małgorzacie za to, że znosicie rodzinną rozłąkę i tolerujecie to co robię...dzięki za inspirację Evie z Żywca, Joannie, Tomkowi, Robertowi z Kołobrzegu, Eli i Władkowi z Zakopanego, Małgorzacie ze Słupska, Kasi z Szaflar, i wielu innym anonimowym ludziom, którzy zarywali noc by nas wspierać swą "duchową" obecnością...


Polskie dziewczyny najpiękniejsze są, Violetta i Beata z Grecji piękne dzięki za to, że jesteście i do zobaczenia za rok podsumowuje Zbyszek. Zbyszkowi pozostał ostatni start tego roku 04.11.2017 w X Beskidy Maraton u przyjaciół. Potem naprawa... ze szpitalem i 2 m-ce przerwy...

KANAŁ YOUTUBE KOŁOBRZEG

Klimatyczny Kołobrzeg 2017
Port Pasażerski
Marina Solna
Kanał Filmowy Youtube Miasta KOłobrzeg

GALERIA FOTO

Kołobrzeg
Kołobrzeg
Inwestycje
Sport
Wydarzenia